Solo founder vs zespół – kiedy warto działać samemu, a kiedy szukać wspólnika do startupu?

autorka: Emilia Banek, Zespół Startup Ready

Kiedy warto działać samemu, a kiedy szukać wspólnika do startupu?

Jedną z pierwszych i najważniejszych decyzji przy rozpoczynaniu startupu jest to, czy będzie to projekt jednoosobowy, czy zespołowy. Nie jest to kwestia kosmetyczna, a wybór wpływa na cały dalszy przebieg projektu: tempo i charakter działania, sposób pozyskiwania finansowania, a także to, jak bardzo firma jest odporna na wypalenie jednej osoby albo potencjalne konflikty w zespole.

Przyjrzyjmy się bliżej obu możliwościom.

Solo founder

Dużą zaletą tej opcji jest pełna kontrola nad decyzjami, brak konfliktów m.in. o wizję czy podział udziałów i brak konieczności przekonywania reszty zespołu ani czekania na konsensus (przez co szybsze tempo na wczesnym etapie).

Kiedy ma to sens?

1. Masz kompetencje z różnych obszarów – potrafisz zarówno zbudować produkt, jak i go sprzedać. Poniżej znajdziesz przykłady kompetencji, które mogą być potrzebne przy startupie:

    • programowanie,
    • projektowanie UX/UI,
    • sprzedaż i negocjacje,
    • marketing i pozyskiwanie klientów,
    • budowanie sieci kontaktów w branży,
    • finanse i budżetowanie,
    • prawo i formalności (umowy, ochrona własności intelektualnej)
    • operacje i logistyka (jeżeli jest to produkt fizyczny),
    • fundraising, rozmowy z inwestorami,
    • umiejętności miękkie, w tym wytrwałość przy niepowodzeniach, zdolność do podejmowania decyzji przy niepełnych danych.

Co ważne, wcale nie trzeba posiadać wszystkich tych kompetencji, by ruszyć z projektem solo. Chodzi o świadomość, których potrzebnych umiejętności nie posiadasz i nie jesteś w stanie się ich szybko nauczyć – wtedy to te braki często decydują, czy warto szukać wspólnika.

2. Jesteś na etapie walidacji pomysłu, a nie budowy dojrzałej firmy. MVP (minimalna wersja produktu) i pierwsze rozmowy z klientami można zrobić samemu, zanim zaangażujesz kogoś na stałe – i oddasz mu część udziałów.

  1. Zależy ci na pełnej kontroli i szybkości decyzji, a branża nie wymaga bardzo zróżnicowanego zespołu kompetencji na starcie.

Ryzyko: brak kogoś, kto zakwestionuje twoje decyzje, większe ryzyko wypalenia, bo cała odpowiedzialność spoczywa na Tobie, a także, co ważne przy pozyskiwaniu kapitału, inwestorzy często traktują solo founderów jako większe ryzyko – jeżeli coś się stanie lub stracisz motywację, firma nie ma zapasowego planu.

Zespół

Plusem tej opcji są bardziej komplementarne kompetencje (np. “wizjoner” i “technolog”, gdzie jeden wspólnik buduje produkt, a drugi go sprzedaje), podział obciążenia psychicznego i decyzyjnego, większa wiarygodność w oczach inwestorów.

Kiedy ma to sens?

  1. Produkt wymaga specjalistycznej wiedzy z kilku różnych dziedzin naraz (np. zaawansowana technologia i sprzedaż B2B), podczas gdy posiadasz tylko jedną z tych kompetencji.
  2. Planujesz szybkie skalowanie i pozyskanie inwestora. Statystycznie zespoły łatwiej przekonują fundusze przez bardziej rozłożone ryzyko i pokazanie szerszego zestawu umiejętności.
  3. Potrzebujesz kogoś, kto zweryfikuje twoje decyzje i pomoże ci w trudnych momentach, kiedy emocje czy zmęczenie biorą górę.

Ryzyko: konflikty o wizję i tempo, spory o podział udziałów, wolniejsze podejmowanie decyzji, gdy współzałożyciele się nie zgadzają.

Jak podjąć tę decyzję

Oto mała chechlista:

Produkt/rynek

  • Czy mój produkt wymaga głębokiej wiedzy w specyficznych zakresach (np. full-stack development i analityka danych), której sam/a nie mam i nie zdobędę w rozsądnym czasie? Jeśli tak, praca solo może spowalniać projekt.
  • Jeżeli branża, w którą wchodzę, jest zamknięta – wspólnik z gotową siecią kontaktów bywa nie do zastąpienia.

O sobie

  • Czy potrafię sam/a podejmować trudne decyzje pod presją? Jeżeli nie jesteś pewien/pewna – zespół może być wsparciem.
  • Czy znam tę osobę na tyle dobrze, żeby przetrwać z nią kryzys? Problemy pojawią się na pewno – pytanie, czy będziecie w stanie wspólnie się im przeciwstawić.
  • Jak reaguję na konflikt i różnicę zdań – czy za wszelką cenę unikam takich sytuacji, czy uważam je normalną część pracy? Zespół oznacza regularne nie zgadzanie się w ważnych sprawach.

Cele

  • Czy planuję szukać zewnętrznego finansowania? Jeśli tak, warto wiedzieć, że inwestorzy statystycznie preferują zespoły – solo founder oznacza większe ryzyko (co nie oznacza, że pozyskanie inwestora będzie niemożliwe bez zespołu).
  • Czy zależy mi na pełnej kontroli startupu, czy jestem w stanie iść na kompromisy i podział odpowiedzialności?

Nie ma tu słusznej odpowiedzi. Jest tylko pytanie, czego akurat brakuje tobie i twojemu pomysłowi na tym etapie. 

Praktyka u doświadczonych founderów

Ela Jurkowska-Karpińska – Chief Fundraising Creator Fundacji Trampki na giełdzie, ale także wieloletni doradca sukcesyjny dla klientów Private banking:

Pracowałam z wieloma founerami, który odnieśli ogromny sukces. Ich firmy stały się źródłem przychodów dla nich samych, ich rodzin a często i wieloosobowych zespołów pracowników.

Z czasem te firmy stały się aktywem, które można sprzedać lub przekazać kolejnemu pokoleniu, tak zwanym sukcesorom. Pojawiła się kwestia wyceny firmy i odpowiedzi na pytanie – co na nią wpływa. Najczęściej jedną z najważniejszych odpowiedzi na to ostatnie pytanie jest sam founder lub founderzy – jego/ich unikalna wiedza, know how o tym, jak prowadzić biznes długoterminowo, oparta na latach prób i błędów, trudnych decyzji i podejmowaniu ryzyka. Nie da się kupić lub odziedziczyć takiej firmy i od razu wejść w “buty” poprzednich właścicieli z sukcesem. Bez zaplanowania i świadomości wielu nieformalnych procesów w firmie, kultury organizacyjnej, “mapy kompetencji” kluczowych osób.

W firmach prowadzonych i zarządzanych przez 1 osobę – ta sukcesja czy to w rodzinie czy na zewnątrz jest dużo trudniejsza, bo wszystkie kluczowe wątki w biznesie trzymają jedne ręce.

Ryzyko rozpadu firmy w sytuacji losowej – np wypadku czy choroby właściciela jest praktycznie 100% i cała wartość firmy budowana latami, w 1 chwili może spaść kilkukrotnie, bo sytuacja prawna firmy będzie zbyt skomplikowana, by ktoś chciał ją kupić. Środki firmowe mogą być zamrożone bez odpowiednich pełnomocnictw, a w razie śmierci jedynego właściciela firma po prostu może zostać wygaszona (zależy to od formy prawnej działalności), a wszelkie umowy z pracownikami i kontrahentami wygasną.

Jeśli mamy kilku właścicieli to ryzyko rozkłada się na więcej osób – firma w razie sytuacji losowej dotykającej 1 osobę – trwa dalej. 

To nie musi być zawsze dobra wiadomość, bo z kolei jeśli udziały ulegną rozproszeniu, procesy decyzyjne mogą trwać miesiącami. Zapobiega temu planowanie sukcesji w firmie, ale to temat na inny artykuł.

Oczywiście founder myśli o tym co dziś i jutro a nie o tym co za 20 lat. O tym, co może nie wyjść, a nie o scenariuszu sukcesu. Jednak warto pamiętać, że jeśli nasz pomysł na biznes wypali, możemy stworzyć tort, którym warto się dzielić z naprawdę zaufanymi ludźmi, z którymi chcemy zająć wspólne miejsce – jak przy rodzinnym stole.

Dobre pomysły rozpadają się najczęściej nie przez brak technologii czy zasobów, tylko przez …emocje i konflikty w zespole właścicieli. 

Jaki jest więc wg mnie najlepszy przepis na ten tort?

Jeśli masz super pomysł, który chcesz rozwijać – nie czekaj na idealny zespół, zacznij sam lub sama. Jeśli masz wokół ludzi, których sprawdziłeś/aś w sytuacjach kryzysowych, zaproś ich do współpracy, ale nie czuj się zobowiązany, by oddać im wszystkich swoje zasoby. Na przykład: Zadbaj o swoje prawa autorskie, a wspólnej spółce daj licencję na nie. 

Zasada ograniczonego zaufania na początku wspólnej drogi, to nic złego!

Dołącz do Startup Ready.

Artykuł jest częścią Projektu “STARTUP READY – edukacja finansowa i przedsiębiorczość młodych: od pomysłu do skalowania” realizowanego przez Fundację Invest Cuffs – Edukacja i Rozwój Rynków Finansowych z siedzibą w Krakowie. Dofinansowano ze środków Funduszu Edukacji Finansowej, którego dysponentem jest Minister Finansów i Gospodarki.

Dowiedz się więcej o Startup Ready i zapisz się na nasze wydarzenia stacjonarne, online i po materiały edukacyjne: https://investcuffs.pl/startup-ready

Related articles

Zanim zbudujesz, sprawdź

autor: Paul Cybulski, Zespół Startup Ready Sporo startupów upada, bo...

Ostatni moment na zgłoszenie do V4 Startup Force

Tylko do 23 września 2026 roku możesz zgłosić swój...

Trampki na giełdzie uruchamiają LABolatorium

Trampki na giełdzie uruchamiają LABolatorium - pion badawczy, który...

Młoda przedsiębiorczyni stworzyła startup, który zmienia sposób zarządzania firmami sprzątającymi

Jeszcze kilka lat temu większość firm sprzątających zarządzała swoją...

20 startupów zakwalifikowanych do 13. edycji Warsaw Booster

Spośród 145 zgłoszeń eksperci wybrali 20 projektów, które wezmą...

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj