Startupy w dobie pandemii. Covid-19 wywołał falę przedsiębiorczości

covid 19 ccAspirujący przedsiębiorcy oraz właściciele firm często zdani są na wiele czynników ryzyka, które przy dobrej organizacji pracy i umiejętnościach są w stanie pokonać. Istnieją jednak czynniki makroekonomiczne, które trudno przewidzieć a ich skutki mogą stanowić klucz do tego, czy dany projekt przetrwa na rynku.

Wybuch pandemii – szansa czy zagrożenie dla rynku startupów?

Wojna na ukrainie czy wybuch covid-19, to przykłady właśnie takich czynników, które mocno wpłynęły na wahania gospodarcze a jednocześnie mają swoje odbicie w kondycji rynków startupowych. W momencie wybuchu pandemii ograniczenia i blokady mocno wpłynęły na zmniejszenie przychodów istniejących firm a brak zmniejszenia kosztów operacyjnych mocno odbiły się na przepływie gotówki. Z uwagi na ograniczenia kapitału oraz przychodów, projekty związane z innowacjami czy też po prostu świeże stażem na rynku, stały się mocno zagrożone. A tak przynajmniej zakładano.

W 2020 r liczba wniosków o założenie firm zaczęła gwałtownie wzrastać. A pandemia koronawirusa zamiast zatrzymać – narodziła falę przedsiębiorczości. Pod koniec 2021 r. Tylko 23 % start-upów wskazało,  że w bieżąca sytuacja epidemiologiczna negatywnie wpłynęła na ich działalność. A aż 37% zaznaczyło, że nawet ta sytuacja pozytywnie wpłynęła na ich rozwój – dane z  raportu fundacji startup poland.

W tym samym czasie w stanach zjednoczonych wpłynęło 4,3 mln wniosków o założenie własnej firmy, co stanowiło 24% wzrost w stosunku do roku poprzedniego i zdecydowanie najwięcej w ciągu półtorej dekady. Z uwagi na konieczność zwolnień i redukcję etatów w dużych firmach wizja założenia własnego projektu, który może również wpłynąć na nowe potrzeby, niedostępne dotychczas na rynku skusiło wielu przedsiębiorców. Naukowcy z fundacji kauffmana stwierdzili, że około 30 procent nowych przedsiębiorców w 2020 roku było bezrobotnych kiedy zakładali swoje firmy, czyli mniej więcej dwa razy więcej niż przed pandemią.

Z drugiej strony według raportu startup poland w okresie pandemii, ta branża zapowiedziała, że nie zamierza zwalniać swoich pracowników. 63% ankietowanych w okresie pandemii nie przeprowadziło i nie planowało redukcji zatrudnienia, a 17% zadeklarowało chęć zatrudnienia nowych osób.

Branża technologiczna – otwarta na zmiany i piwot

Co również ciekawe, bo aż 28% startupów w czasie pandemii zdecydowało się na zmianę modelu biznesowego. Z uwagi na nową rzeczywistość zmiana dała szansę na nowe szanse przychodowe a także zmiany w relacjach z klientami. To element, który wskazuje na tendencje rozwiązań technologicznych – elastycznych na zmiany i piwot.

Innym czynnikiem, który wskazuje na to, że rynek polskich startupów poradził sobie z dobą pandemii jest fakt, że że ponad połowa rozwijających się firm zarabia, w tym duża ich część więcej niż w 2019 r, czyli przed wybuchem covid-19.

Oczywiście nie wszystkie z założonych firm i aplikacji doczekały się już swoich sukcesów a wiele z nich nie przetrwało kluczowych pierwszych lat na rynku, co nie zmienia faktu, że od wybuchu pandemii liczba rosnących, nowych startupów przybrała na sile. Pomimo tego co wcześniej zakładano, boom przedsiębiorczości okazał się szerszy i trwalszy, niż twierdzili sceptycy.

Największą popularnością w czasie pandemii, cieszyły się branże mocno powiązane z sytuacją – handel detaliczny, gastronomia i logistyka, ale odnotowano również znaczny wzrost w produkcji, finansach, budownictwie i innych sektorach. I pomimo tego, że na dzień dzisiejszy sytuacja wydaje się być w miarę stabilna, tendencja do zakładania własnych projektów nie osłabła na sile. Pozostał również trend pracy w głównej mierze w środowisku online czy w trybie zdalnym. Ten trend również wpłynął na powstawanie nowych projektów – do zarządzania pracą na odległość, dobrą komunikacją między zespołami, ułatwieniem codziennych czynności, działaniem e-commerce i wiele innych. Wiele branż przeniosło się w świat online a to ogromna szansa dla nowych projektów, które dotychczas nie cieszyły się popularnością. Ba! Nawet nie brano pod uwagę takich opcji. Jeszcze parę lat temu nie była do wyobrażenia tele-medycyna – dziś pomimo zniesienia obostrzeń – pozostaje w użytku.

Pandemia nadała startupom odwagi do zmian

Czas pandemii dodał również odwagi osobom, które posiadały już pomysł na swój biznes ale nie miały wystarczającej śmiałości do podjęcia zmian. W przypadku kiedy sytuacja wymusiła na nich zmianę zawodową a także uruchomiono szereg programów wsparcia finansowego dla osób, które straciły pracę – założenie spółki stało się odrobinę łatwiejsze.

Przykładem może być historia firmy quickhire. Jej założycielka od wielu lat posiadała pomysł na stronę internetową poświęconą karierze pracowników usługowych, jednak nigdy wcześniej nie podjęła kroków aby taką firmę ostatecznie założyć. W momencie wybuchu pandemii, jej siostra zadzwoniła do niej o 4 nad ranem z pomysłem aby projekt w końcu zrealizować. Siostra przekonała ją do tego, że biznes powinny prowadzić wspólnie i podjąć w końcu działania. Jak zaznaczają, gdyby nie fakt pandemii projekt zapewne pozostałby wyłącznie w fazie pomysłu.

Innym, podobnym przykładem może być firma songlorious. Małżeństwo muzyków przed pandemią pracowali – ona w kawiarni a on jako inżynier budownictwa. Po wybuchu covid, kawiarnia została zamknięta a pensja przyszłego foundera mocno obcięta. Sytuacja spowodowała, że zdecydowali się na założenie własnej strony internetowej oraz rozpoczęli świadczenie usług w postaci pisania piosenek na zamówienie na wesela, urodziny i podobne wydarzenia. W ciągu kilku tygodni zyskali więcej zleceń niż mogli obsłużyć i zaczęli zatrudniać innych muzyków do pomocy.

Pandemia dostarczyła więc nie tylko motywacji ale również szereg ofert biznesowych. To także moment w którym pojawiła się spora szansa aby wejść w biznes rekrutacyjny. Uaktywniono wiele programów wsparcia wyrównujących szanse i równouprawnień w biznesie. Zwłaszcza te zza wielkiej wody postawiły na równe szanse pod kątem płci czy rasy. W polsce programy wsparcia w trakcie pandemii przybrały pewną formę akceleratorów dla branży. A końcówka 2021 r. Była sporym przełomem dla branży startupowej, chociażby z uwagi na fakt pojawienia się pierwszych unicornów – docplannera czy booksy. Te lata to również wzrost nie tylko wsparcia finansowego dla początkujących startupów ale także wzrostu liczby rund a. W 2021 r odnotowano ich wzrost o 64% więcej niż w roku poprzednim  i dwuipółkrotnie więcej niż w 2019 r.

Pomimo pozytywnych trendów i faktu, że pandemia nie zatrzymała przedsiębiorców istnieje wiele tez makroekonomistów, którzy zakładają że długoterminowość tych procesów może być niemożliwa. Wiele firm, które powstały w dobie pandemii to rozwiązania jednoosobowych firm, które zwyczajnie zastąpiły sprzedaż produktów fizycznie w tryb online. To jakby efekt przejęcia tych obszarów które zostały zamknięte – jedne będą zastępować drugie, więc nie ma tu wzrostu a jedynie wyrównanie braków, co nie odzwierciedla fali innowacji. Pod wątpliwość podają tezę, czy startupy które powstały faktycznie wpłyną na wzrost gospodarczy i stworzą nowe miejsca pracy czy wyłącznie zapełniają lukę, która powstała.

Inni natomiast są przekonani o tym, że pandemia wytworzyła nowy ale trwały trend zmian w gospodarce. Wspomniane przeniesienie w świat online i otwarcie na sprzedaż zdalną stały się szansą dla wielu projektów aby zniwelować koszty np. Poprzez utrzymanie stacjonarnego sklepu, co generowało dużo więcej kosztów aniżeli utrzymanie sklepu internetowego. Tak naprawdę dopiero kolejne lata pokażą jaki faktycznie wpływ w ujęciu długoterminowym przyniosła pandemia w branży startupowej.

Related articles

3 wnioski z Money2020 w Amsterdamie

Moje 3 wnioski z Money2020 w Amsterdamie materiał przygotowany przez:...

Econverse 2024: Młoda Polska rozpala przyszłość biznesu i innowacji

Econverse na PGE Narodowym - jak młodzi mogą przekształcać...

Wywiad z Krzysztofem Jaskułą, założycielem Slopera

W ostatnich dniach miałem możliwość usiąść z Krzysztofem Jaskułą,...

Świetlana przyszłość?

Zapewne każdy z nas wyobraża sobie przyszłość inaczej, ale...

Największy lotniczy hackathon w Polsce – AviaTech Challenge w maju w Mielcu!

Już w maju Mielec stanie się podkarpacką stolicą lotnictwa...
Agata Naramska
Agata Naramska
Studiowała Ekonomię na Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach oraz ukończyła politologię na Uniwersytecie Śląskim. Przez ostatnie dwa lata wspierała operacyjnie startupy występując z ramienia funduszu inwestycyjnego. Brała udział w procesie pozyskiwania rund finansowych oraz koordynowała proces osiągania kolejnych kamieni milowych wybranych spółek portfelowych. Ponadto posiada doświadczenie w branży edukacyjnej w sektorze IT. Interesuje się nowymi technologami i metodami ich finansowania.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj