Klimatyczne startupy mogą liczyć na inwestorów i talenty

Źródło: Deposit Photos

Branża startupów technologicznych wdrażających proklimatyczne rozwiązania osiąga dobre wyniki inwestycyjne mimo, że napływ kapitału venture capital do całego sektora młodych firm technologicznych wykazuje istotne spadki stosunku do zeszłego roku.

Jak wynika z danych firmy analitycznej HolonIQ climate techy pozyskały od inwestorów w pierwszej połowie bieżącego roku 26,8 mld dolarów, a prognozy na cały rok wskazują na przekroczenie sumy 40 mld dolarów wobec 37 mld w roku 2021 i 22,6 mld rok wcześniej. To bardzo pozytywne trendy jeśli wziąć pod uwagę, że cały rynek technologiczny może doznać nawet 50 proc. spadku finansowania, choć przyznać trzeba, że liczba transakcji jest mniejsza niż przed rokiem.

W połowie roku funkcjonowało 47 klimatycznych startupów, które posiadały status jednorożca. Łącznie wyceniane były na ponad 130 mld dolarów. Najwięcej jest ich w Chinach, następnie w USA i Europie. Największy kapitał przyciągnęły firmy zajmujące się rozwiązaniami z zakresu elektromobilności (4,8 mld dol.) jak choćby wart 25 md dol. amerykański Lucid Motors, magazynowaniem energii (2,2 mld dol.), których najbardziej znanym i najwyżej wycenianym reprezentantem jest szwedzki Northvolt, analizą danych (np. dotyczących śladu węglowego) i gospodarką zamkniętego obiegu (1,8 mld).

Warto zwrócić uwagę na szwajcarski startup Climeworks, który w pierwszym kwartale pozyskał 650 mln dolarów. To pierwsza na świecie firma, która zbudowała na Islandii zakład przechwytywania z atmosfery i przechowywania pod skałami wulkanicznymi w formie kamieni dwutlenku węgla. W ten sposób inne podmioty mogą inwestować w prawa do emisji, choć nie brakuje także bezinteresownych darczyńców.

Perspektywy climate techów są najlepsze z całej branży startupów pozytywnego wpływu. Szacuje się, że realizacja do roku 2030 celów zrównoważonego rozwoju ONZ pochłonąć może między 5 a 7 bilionów dolarów rocznie, a firmy technologiczne mogą odegrać w tym istotną rolę. Amazon Launchpad wspierający sprzedaż zrównoważonych produktów przeprowadził badania europejskich inwestorów, głównie funduszy VC, odnośnie podejmowania przez nich decyzji inwestycyjnych w zakresie czynników ESG (środowisko, odpowiedzialność społeczna, ład korporacyjny). Okazało się, że rola tych czynników rośnie, a 59 proc. badanych zrezygnowało z okazji inwestycyjnych właśnie z ich powodu. Amazon ustalił także, że startupy postrzegane jako zrównoważone środowiskowo mogą liczyć na wyceny o 16 proc. wyższe niż inne firmy technologiczne. To istotny wniosek, bo do tej pory startupy pozytywnego wpływu były postrzegane jako mniej opłacalna inwestycja, gdyż zysk często nie był głównym motorem ich działania.

Jak twierdzi Rosie Wardle, współzałożycielka i partner w londyńskim Synthesis Capital, aktywne wspieranie zrównoważonego rozwoju będzie coraz bardziej zauważalnym mnożnikiem inwestycji VC. Być może to także zachęta dla talentów, które startupy pozytywnego wpływu bardziej przyciągają. Tak twierdzi, wg badań Amazon Launchpad, aż 92 proc. badanych inwestorów. Ten akcelerator młodych firm opracował i wdrożył narzędzie – Climate Impact Forecast, które pozwala mierzyć i prognozować ślad węglowy produktów i rozwiązań wdrażanych przez startupy.

Największym hubem klimatycznych startupów w Europie jest Londyn, których od czasu wejścia w życie Porozumień Paryskich w 2016 roku powstało tam ponad 400, a wartość zainwestowanego kapitału wzrosła sześciokrotnie. Zanotowano też dwa duże exity, których dokonały producent elektrycznych vanów Arrival i Deppop zajmujący się sprzedażą używanej odzieży, którą kupiło ponad 10 mln osób. Warto też wspomnieć o oryginalnym rozwiązaniu londyńskiego Circulora, który opierając się na technologii blokchain umożliwia identyfikację śladu węglowego łańcucha wartości wielu firm, co przyczynia się do redukcji emisji i ułatwia wypełnianie zobowiązań klimatycznych, z czego korzysta już między innymi Volvo. Jednak w przeliczeniu wartości inwestycji na wielkość populacji to wiodącym krajami w Europie jest Szwecja i Estonia. W tej ostatniej od początku 2021 roku do połowy bieżącego fundusze zainwestowały w climate techy ponad tysiąc euro na mieszkańca.

Jak wynika z analizy Polskiego Funduszu Rozwoju pt. „Start-upy i ekologia” nasz kraj jest istotnym graczem pod względem rozwoju startupów pozytywnego wpływu, w tym climate techów w Europie Środkowo-Wschodniej. Obszarami ich działania są m.in.: zielona transformacja energetyczna, zrównoważona środowiskowo moda i uroda, ochrona wody i powietrza, transport, produkcja żywności i gastronomia.

Jednym z nich jest Syntoil, który stosując pirolizę dokonuje utylizacji opon samochodowych. W efekcie powstaje granulat gumowy, który może służyć do produkcji galanterii gumowej jak wycieraczki oraz gaz mogący mieć zastosowania energetyczne. Na uwagę zasługuje też SunRoof tworzący całkowicie solarne dachy, który niedawno pozyskał od inwestorów 70 mln złotych, co pozwoli firmie kontynuować ekspansję na rynki Europy. Natomiast Handerek Technologies wypracował oryginalne rozwiązanie, które umożliwia przerabianie nie poddających się do tej pory recyklingowi elementów odpadów plastikowych na surowce – składniki wykorzystywane w olejach napędowych i paliwie lotniczym. Do obiecujących młodych firm zaliczyć też należy Nanoseen, który bez użycia energii i wysokiego ciśnienia, ale z zastosowaniem specjalnych membran dokonuje oczyszczania i odsolenia wody. Rozwiązanie to może mieć globalny potencjał skalowania, bo dostęp do wody pitnej na świecie staje się coraz większym wyzwaniem.

Polskie startupy ekologiczne mogą liczyć na coraz większe wsparcie nie tylko funduszy venture capital. W Polsce od niedawna działa unijny program akceleracyjny ukierunkowany na zielone technologie EIT Climate-KIC Akcelerator. Operatorem programu jest akcelerator technologiczny Accelpoint, a rolę wiodącego partnera pełni w nim PKO Bank Polski. Dzięki programowi wybrane startupy mogą uzyskać dostęp do międzynarodowej sieci inwestorskiej oraz grona branżowych ekspertów i mentorów. Podobną rolę realizuje program grantowy ING Banku Śląskiego. Będzie ich coraz więcej bo branża na świecie i w Polsce ma rosnący potencjał. Larry Fink, prezes największego funduszu inwestycyjnego na świecie, Blackrock, widzi wręcz szansę, że pierwszym startupem na świecie wartym bilion dolarów będzie za kilka lat spółka z branży climate tech.

Related articles

Najważniejsze wydarzenie na rynku kapitałowym – XXIV Konferencja Rynku Kapitałowego

Najważniejsze wydarzenie na rynku kapitałowym - XXIV Konferencja Rynku...

Książka, która wywróci obraz świata start-upów do góry nogami.

 6 grudnia ukazała się książka Szymona Janiaka „Ciemna strona...

Ruszyły nominacje do Konkursu Business Angel of the Year 2023

Ruszyły nominacje do Konkursu Business Angel of the Year...

Jak zadbać o swoje finanse? – dołącz do kursu

Jak zadbać o swoje finanse? Zapraszamy do odkrycia kursu e-learningowego...
Mirosław Ciesielski
Mirosław Ciesielski
Wieloletni menedżer sektora bankowego (m.in. GE Capital i GE Money Bank; Bank BPH). Doktor nauk ekonomicznych, wykładowca akademicki – Wyższa Szkoła Bankowa w Gdańsku, Uniwersytet Gdański. Ekspert Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Publicysta ekonomiczny (obserwatorfinansowy.pl; forsal.pl; interia.pl.; fintek.pl).

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj